Common Room

Monday, October 01, 2007

Common Room jaki jest każdy widzi. Instytucja taka jest dosyć tutaj rozpowszechniona, i takie wspólnotowe pomieszczenia znajdują się chyba w każdym Collegu i akademiku, a nawet w poszczególnych budynkach danej przechowalni studentów. Nie do końca sprawdzałem jeszcze jak to działa, ale wygląda że można czytać, oglądać, słuchać i pić. Ewentualnie jeść chyba też. Jednak jeszcze jedną nieocenioną zaletą Common Room’u w moim akademiku jest HotSpot - a jako że wczoraj padł LAN cały, było to jedyne podłączenie w okolicy. I o dziwo rano znalazł się tam tylko jeden człowiek. Oprócz mnie oczywiście. Cóż, mam dziwne wrażenie, że humanistów tutaj jest wielu.

Inna interesująca mnie rzecz to, jak to wygląda w polskich akademikach (nigdy nie miałem okazji szczerze mówiąc)? Czy wogóle jakikolwiek odpowiednik Common Room’u istnieje? I podstawowe pytanie, czy przy naszej mentalności coś takiego długo by przetrwało? (tzn. za jakiś czas wybadam czy coś z tego co dziś jest jeszcze się tutaj ostało, może to wogóle nie jest kwestia mentalności, choć kto wie…)

Kategoria: Anglia 

(cc) 2007-2009 Marek Foss.